Recenzja: Bulletstorm
Prowadzenie „pod wpływem” to jedna, z nazwijmy to, „specjalności” wielu kierowców z Europy Wschodniej, w tym nie uda się ukryć, że również polskich. Statystyki rannych/zabitych/kraks może i straszą, dają do myślenia, lecz wierzcie mi – to nic w porównaniu z reakcją łańcuchową, jaką jest w stanie zapoczątkować flaszka napitku,...










